wtorek, 19 maja 2015

Po co ten blog i dla kogo?



Pomyślałam o prowadzeniu bloga o takiej tematyce, gdyż jestem dokładnie w takiej sytuacji, znam to od kuchni. Mam dwoje małych dzieci, córcia ma 3 lata a synek 1,5 roku. Wiem jakie trudności spotykają mamy przy odchudzaniu i tak naprawdę sama potrzebuję motywacji.

W obu ciążach sporo przytyłam, po ok 20 kg. Po porodach starłam się wracać do wagi sprzed (co i tak nie było mało 72 kg przy wzroście 165 cm). Teraz też nie jest zbyt kolorowo, moja waga to 75 kg.

Wiem co sprawia mi największe trudności w walce o wymarzoną wagę, na czym muszę popracować. To moje emocje, zawsze nagradzam się jedzeniem a jak nastrój się pogarsza to poprawiam go sobie słodyczami.

Ostatnio przeczytałam bardzo mądre i zrazem zabawne zdanie: „Nie jesteś psem nie nagradzaj się jedzeniem”… cała prawda.

Zawsze znajdzie się coś stresującego, praca, rodzina, wahania hormonalne u Pań…



Teraz koniec tego gadania, trzeba coś zaplanować i się tego trzymać. Motywacja jest, ten blog będzie dla mnie największą motywacją. Piszę go dla innej mamuśki, która jest załamana, ma dość siebie, własnej sylwetki, za małych ubrań w szafie, słabej kondycji…

POWALCZYMY RAZEM?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz